Szmer dysku

Szmer dysku

Szmer dyskuWchodząc do pokoju słyszałem szmer dysku twardego i wiatraczka od zasilacza. Siadam na moim tronie (co do filmu – jeden z najgorszych jakie w życiu widziałem), wpatruję się w ładujący się system i czekam. Czekam, aż będę mógł znowu zasmakować tego lepszego, prostszego świata.Pojawia się pulpit, znajoma tapeta, ikony i dźwięk powiadamiający o gotowości systemu. Pierwsza rzecz jaką robię – uruchamiam klienta IRC. Odczekuje chwilkę, wstrzymuje oddech… i jest. Wpisuję na klawiaturzei widzę coś, co mnie bardzo, ale to bardzo cieszy. Moje boty są w dokładnie takim stanie, jakim je zostawiłem. Wiedziałem, że nikt nie będzie umiał ich ogłupić. Mój wirtualny robot Amb3r automatycznie przydziela mi przywileje operatora. Zrobił to z 2 sekundowym opóźnieniem, ale pewnie jest to spowodowane jakimiś zakłóceniami w przesyłaniu wiadomości. Jest tak jak myślałem – jest o wiele więcej ludzi (i pewnie botów), ale nie widzę jednego, tego, który najbardziej przykuł moją uwagę – Manhunt. Idiota myślał, że uda mu się przechwycić kanał, ciekawe, czy rzeczywiście w to wierzył czy chciał mnie tylko zdenerwować, a jeżeli tak – to udało mu się. Podczas jazdy w lesie myślałem o nim, ale deszcz zmył ze mnie myśli o nim równie szybko jak się pojawiły.

Chłopcy mogą grać w różne rzeczy. Przykładowo na boisku mogą grać w piłkę nożną , w kosza, siatkę, golfa czy tym podobne. Ale jak się to dzieje na płaszczyźnie z dziewczynami, czy też kobietami ? Ważne jest , abyśmy my kobiety nie przesadzały . Jeśli chłopak zaprosił się na romantyczny spacer , po parku , zamiast patrzeć na ciebie , patrzy na wszystkie kobiety , które po drodze mijacie. Z pewnością nas to dręczy  i doprowadza do złości i straty humoru. Gdybyśmy mogli , to byśmy mu o tym powiedziały . Ale jak na pierwszej randce ukazywać zazdrość ? To chyba by było coś nie tak. Ale niektóre kobiety nie mogą tego wytrzymać i zwracają się często do swoich partnerów , weź koleś przestań się gapić , albo biegnij za tą co ci się podoba . Jednak mężczyźni zawsze zaprzeczają , że my przesadzamy i coś nam się przewidziało . Chłopcy zamiast przyznać się do błędu, zrzucają całą winę na dziewczyny. Niestety, ale to chyba ich męska natura. Ile razy chłopak może powiedzieć do dziewczyny nie przesadzaj w ciągu jednego razu ? Może pięć , a może i dziesięć .

Tags:

Motywacja, Cybernetyczny świat

Motywacja

Cybernetyczny światRozumiałem, ale nie odpowiedziałem, bo po prostu nie miałem motywacji. Wyjechałem na ulicę, skręciłem w lewo, zacisnąłem mięśnie nóg i zacząłem pedałować szybciej.Jechałem do lasu, przejechać się wzdłuż rzeki, które kiedyś była moim ukojeniem w upalne dni. Teraz judzie topili tam często młode koty, psy i wyrzucali do niej śmieci. Nie było widać, żeby woda była brudna, ale nikt teraz nie wszedłby do niej. Jadę w stronę lasu i rozmyślam o tym, jakie wprowadzić zasady na najpopularniejszym kanale IRC w Polsce. Możliwości mam naprawdę wiele… mógłbym go najnormalniej w świecie oddać za coś równie interesującego. Tyle, że ja sam nie wiem co bym chciał, jeżeli chodzi o wirtualne rzeczy – bo chciałbym wszystko. Chciałbym być w środku cyberprzestrzeni, być jej częścią, podróżować w błyskawicznym tempie przez ocean. Nie wiem, jak to nazwać… tego nie mogę opisać. To jest zbyt piękne marzenie, żebym mógł mówić o nim otwarcie.W roku jest 365 dni… a deszcz musiał padać akurat dzisiaj, kiedy postanowiłem trochę się przewietrzyć, powdychać świeżego powietrza. Gdy byłem w połowie drogi do domu, deszcz rozpadał się na dobre, lało tak mocno, że nawet majtki miałem przemoczone. Deszcz – kolejna rzecz, której nie da się przewidzieć w stu procentach. Pogoda – ogólnie – jest czymś, czego nie da się przewidzieć, nigdy nie można przewidzieć, czy za tydzień będzie padało, czy sypał grad. Ba! Nawet prognozy zapowiadające pogodę na następny dzień często były pudłowane.

Cybernetyczny świat

Kolejna rzecz, która utrzymuje mnie w tym, że świat cybernetyczny jest lepszy od prawdziwego. W świecie cybernetycznym wszystko jest inne. Prostsze. Nie ma zasad, nie ma reguł. To znaczy są, tworzą je pieprzone firmy, rząd i specjaliści od telekomunikacji. A różnica między tymi regułami i tymi zawartymi w prawdziwym świecie jest taka, że o wiele łatwiej jest przełamać regułę cybernetyczną…

Nigdy nie powiedziałem nikomu o moim przekonaniu. Już widzę te dziwne spojrzenia, kręcenie głowami i pierdolenie o tym, że komputer mną zawładnął, że jestem uwięziony w czternastocalowej klatce a wyobraźnię barwną jak okienko Windowsa95 w trybie awaryjnym. Lecz prawdą jest to, że to ja zawładnąłem komputerem. Jestem jego panem, mistrzem. Nikt nie jest tak posłuszny jak komputer – wystarczy wpisać proste polecenie, jedną komendę… trzeba tylko wiedzieć jak to zrobić. Rafał! Chodź, już jest!Oczywiście chodziło o pizze. Jedzenie mistrzów. Co prawda, pizza kupiona w sklepie nigdy nie smakuje tak, jak zamówiona w PizzaHut czy Telepizzda. Ale pizza jest jak życie – nawet jeżeli jest kiepska, nieźle smakuje.

Idę po pizzę, zerkając do pokoju rodziców. Jezu, znowu oglądają jakieś cholerne sieczki mózgowe. W tych durnych programach rozrywkowych zawsze jest ten sam scenariusz – uśmiechnięty prezenter, wiecznie młode modelki i zwykli szarzy ludzie grający o swoją życiową szansę.

Tags: ,

Lista, Kanał

Lista

KanałTak wyglądała lista na MOIM kanale. Pierwsza piątka użytkowników była botami – takimi, swojego rodzaju robotami, które mogłem sterować i konfigurować wedle moich zachcianek. Znaczek @ oznacza, że są one operatorami kanału. Reguły, które ustaliłem na tym kanale, są przez nie pilnowane. Znaczek + oznacza, iż są to użytkownicy (teraz boty) uprzywilejowani, ale nie wpływają na zasady, jakie są przyjęte na kanale. Ci trzej ostatni, to jakieś pierwsze osoby, które starają się odzyskać kanał. Powinienem im utrudnić robotę, nie pozwalając na wejście na kanał, ale nie – bardziej będą się denerwowali. Zaraz muszę wyjść na codzienną przejażdżkę rowerem, więc będę musiał zostawić ten kanał sam, bez mojej opieki. Wiem, że nic się nie stanie, nikt nie zdoła ogłupić moje boty – są na tyle dobrze skonfigurowane, że wykrycie ich błędu byłoby mistrzowskim czynem… a mistrzem byłem ja. Uwielbiałem być mistrzem, panem wszystkiego, co było w obszarze moich zainteresowań. Gdy jeszcze nie miałem komputera – jakieś cztery lata temu – byłem najlepszy w szkole w matematyce. Nikt nie potrafił rozwiązywać zadań, jakie ja rozwiązywałem w kilka minut. Potrzebowałem chwili skupienia, skoncentrowania, ale zawsze mieściłem się w czasie dziesięciu minut. A teraz mam z matematyki niedostateczny na koniec półrocza. Trudno, poprawię w następnym.

Kanał

Ostatnie spojrzenie na kanał… i komenda wyłączająca mnie z IRC została wpisana. Wyłączyłem komputer i ubrałem jakąś bluzę.

Gdy otwierałem drzwi do garażu by wyprowadzić rower moja mama robiła coś w ogródku. Ma prawie czterdzieści cztery lata, ale wygląda na trzydzieści cztery. Naprawdę. Nie używa żadnych z kremów przeciwzmarszczkowych, nie robi sobie żadnych odmładzających zabiegów a wygląda naprawdę młodo. Czarne włosy zahaczały o jej brodę, gdy pochylała się nad grządką jakiś kwiatów. Ubiór prawie jak zawsze – dżinsowe spodnie, luźna – chyba wełniana – bluzka były jakby jej drugą skórą. Gdy podszedłem do niej z rowerem wstała, wytężyła wzrok w moje oczy, popatrzała na nie chwilę i powiedziała:

Jezu, jak ty wyglądasz?Co? – udawałem, że nie wiem o co jej chodzi…Przecież masz oczy czerwone jak królik. – rzuciła. – Do której siedziałeś wczoraj w nocy przed komputerem? Bez żadnej pauzy powiedziałem, że do dwunastej, chociaż położyłem się o piątej nad ranem. Wiedziałem, że rodzice śpią już grubo przed jedenastą. Nie przesadzasz? Chcesz nosić okulary? – pytanie retoryczne. Zawsze go używała, gdy siedziałem dłużej przy komputerze niż przewiduje jej norma.

Tags: ,

Sukces

Sukces

SukcesUdało mi się, osiągnąłem wielki sukces. Nareszcie. To jest niesamowite, powiedziałbym nawet, że lepsze niż… nie wiem. Po prostu lepsze od wszystkiego. Od wszystkiego co znajduje się w prawdziwym życiu. Lepsze od alkoholu, lepsze od seksu… po prostu od wszystkiego. Teraz gdy przeglądam nowości na witrynie Wirtualnej Polski wiem, że było warto. Naprawdę, było warto oblać pierwszy semestr w szkole, zapłacić za rachunek telefoniczny z własnej kieszeni. Matematykę poprawię w przyszłym semestrze, a pieniądze nie są mi potrzebne. Mam to. Mam to, na co polowałem od paru tygodni, może miesięcy. Nie wiem, już nie pamiętam. Ale wiem, że nie oddam tego, przynajmniej, nie za darmo. Gdyby przeliczyć to na złotówki czy dolary, można by powiedzieć, że nie jest to nic warte, ale dla kogoś, kto – tak jak ja – żyje wirtualnym światem jest to bardzo cenna rzecz. Wszyscy użytkownicy IRC, którzy chcą wejść na kanał #polska, są na mojej łasce. Mogę banować i kickować kogo tylko chcę. Może to być Bogusław Lina, Michał Wiśniewski czy pieprzony prezydent. Teraz kanał należy do mnie i nie zamierzam go nikomu oddać… przynajmniej za darmo. Jak na razie tylko ja i kilka moich botów są operatorami. Z nikim nie zamierzam się dzielić tym przywilejem, jakim jest OP na kanale #polska.

ZeroOne

„IRCowy kanał #polska został przechwycony przez hakera o pseudonimie ZeroOne” – tak głosi wielki nagłówek na głównej witrynie Wirtualnej Polski. Tak, tak, tak. #polska jest pod moją kontrolą. Ci głupi administratorzy nie potrafią dobrze skonfigurować swoich botów i sesji. Ich strata, może się czegoś nauczą. Prawdę mówiąc gówno mnie to obchodzi. Ważne jest tylko to co teraz czytam na WP – całkiem duży artykuł o mnie i tym czego dokonałem. WP – najczęściej odwiedzany portal przez Polaków napisał o mnie artykuł. Prawdę mówiąc to myślałem, że tak będzie. Ale dopiero gdy to zobaczyłem… Co to za uczucie. Jezu, napisali tu, że „…haker musiał użyć dobrego, nowego i bardzo wyrafinowanego sposobu…”. Jeżeli oni naprawdę nie wiedzieli, jak ja to zrobiłem to bardzo marnie widzę przyszłość polskiego internetu. Fakt, musiałem planować ten atak przez parę tygodni – przejmowałem inne, amatorskie kanały, testowałem nowe triki z botami, studiowałem zachowanie botów na tym kanale ale nie uważam, że dokonałem rzeczy nadzwyczajnej. Wszystko się da złamać, nie ma wyjątków – a już na pewno nie w polskiej sieci. Przeczytałem cały artykuł, zamknąłem okno WP i natychmiast przywróciłem okienko z klientem IRC. Ach, cóż to był za wspaniały widok.

Tags: ,

kawały , Dowcipy , risen recenzja , flair , bestplayer , gry logiczne , gry , nauka jazdy poznań